
Dziwny ten kraj.... Polacy narzekali na Giertycha i mundurki a tutaj na uniwersytecie panuje obowiązek noszenia jakichś dziwnych masek... nie wiem dokładnie o co chodzi, ale ma to podobno związek z rektorem, jakimś skomplikowanym słowem: "fetysz" i Power Rangers.... Nic z tego nie rozumiem!
Dziwny kraj...