poniedziałek, 6 kwietnia 2009

Przykra i bulwersująca sprawa!

To nie są żarty! Sytuacja przedstawia się następująco: szukamy sprawcy aktu agresji, której ofiarą padła jedna z bliskich mi osób. Bezpośrednio podejrzani są goście przebywający na ostatnim "grill perwers party" na Kazimierzu. Właściciel tegoż mieszkania i jednocześnie ofiara, ( którego tożsamości nie chcemy ujawniać z racji tego, że wydarzenie jest dla niego tak samo krępujace co bolesne) obudził się dnia następnego z bólem i pieczeniem prawego sutka! Nie jest to również śmieszne jak mogłoby się wydawać! Rzecz trzeba wyjaśnić, faceta przeprosić a winnego ukarać! Wdzięczni bylibyśmy za pomoc.
Paulinda z ofiara.

7 komentarzy:

Anonimowy pisze...

bylam na tym grill party i nawet sie zalapalam na darmowa kielbaske ale w zyciu nie skaleczylabym tego milego kolegi(choc sutki bylo widac przez biala koszulke i kusily by nimi pokrecic) ale co nie co widzialam...nie chce wyjsc na kabelka:)

Paulinda pisze...

Proszę o informację! Nie chodzi tylko o ten jeden przypadek. Skryto Kąsacz Sutków może zaatakować ponownie!

Anonimowy pisze...

I wlasnie tego sie obawiam ze ujawnie prawde a kąsacz moze mnie zaatakowac bo chyba wie gdzie sie ukrywam:)

Anonimowy pisze...

aha i w ramach wyjasnien to ze dostalam darmowa kielbaske, pokrzywdzonego chcialabym poinformowac, ze nie byl to ten OGROMNY kawalek kielbaski z DZIKA choc slinka ciekla.

Paulinda pisze...

Ofiara sama przyznała, że była ubrana wyzywająco, nie usprawiedliwia to jednak agresji.

soothing pisze...

w takim razie na następne imprezy będę ubierał się mniej wyzywająco...
Kwestia Sutków pozostaje jednak dalej nierozwiązaną a winni niech wiedzą, że dosięgnie ich Miecz Ślepej Temidy ! ąłngard

Anonimowy pisze...

Kuba ty się weź do nauki smyku zmarnowałeś już tyle czasu!
pozdrawiam mama