poniedziałek, 12 stycznia 2009

Atmosfera żałosna zero akcentów humorystycznych

Co tu dużo mówić: było słabo!
Zdecydowanie największy zawód: GRUPA!, której niesmaczne zachowanie i żarty niskiego lotu były po prostu nie na miejscu!
Nieustanna rywalizacja kto zobaczy więcej, rzekłbyś wyścig szczurów!
... ale czego można by się spodziewać po takiej ekipie...

Koles GIT znany jako "Wen nawet dobry kot", cały czas starał się nam zaimponować... to starcie z rzeźnikiem golibroda to znów akcje na wyżynach! Dla fejmu zrobi wszystko!




Teresa czyli "królik podróżnik", decydent, król arabskiego dance flooru
(na zdj. po lewej)




Ewka, Mistrzyni Polski Południowej w rzucie piłką palantowa




i najsłabsze ogniwo... ja! nawet w statki jestem cienka!

by crullu

4 komentarze:

Anonimowy pisze...

no to mamy kose

Paulinda pisze...

ano mamy! kupisz torebke to mozemy pogadac!

Anonimowy pisze...

słabo...

fruwoc pisze...

ech, ku** zawsze coś